Hello world!

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!

Posted in Uncategorized | 1 Comment

Sailing to Tofino

This article was published in March issue of Polish sailing magazine "Zagle"

 

Przez ostatinich osiem lat większość naszego wolnego czasu spędzamy na wodach stanu Waszyngton i kanadyjskiej Brytish Colombia (BC). Wody te, w naszej skromnej opinii, to jedne z najpięknieszych miejsc na świecie, porównywalne jedynie z Norwegią lub Chile. Niezliczona ilość zatok, wysp, wielokilometrowych fiordów, otoczone dookoła górami  sięgającymi czasami ponad 4.000 metrów to tylko część atrakcji. Możliwości spotkania fok, delfinów, majestatycznych wielorybów , orek, niedźwiedzi, czy orłów białogłowych to następny pretekst na wypady. Dla żeglarzy o regatowych ambicjach dzisiątki klubów zapweniają całoroczne możliwości regat w każdej znanej i nieznanej klasie. Całoroczne żeglowanie turystyczne jest również uprawiane, włączając również autora, na większości wód wewnętrznych stanu Waszyngton.

 

Nasza wyprawa na zachodnią stronę wyspy Vancouver morze być przykładem około 600 milowego wypadu na trzy tygodnie. Dodatkowo naszą intencją  jest opisanie jak zaplanować tego rodzaju wyprawę, szczególnie z punktu widzenia prądów pływowych i pływów.

Wypłyneliśmy z dość dużego portu jachtowego Everett 23 czerwca na południowy wschód by opłynąć wyspę Whidbey i poprzez wlot Admirality, gdzie wiatry północno-zachodnie dopisują bardzo często, dopłynąć  do najdalej wysuniętego na wschód portu półwyspu Olimpics, Hudson. Te 31 mil morskich pokonaliśmy z przeciętną predkością około 8.5 węzła! Oczywiście wybór czasu wyjścia i znajomość tutejszych prądów czyni „cuda”, a nie nasze zdolności regatowe.  Z ciekawości dodam, że wspominana stosunkowo płaska wyspa w środku zalewu Puget jest najdłuższą wyspą w Stanach Zjednoczonych, i to przy jej wschodnim wybrzeżu widzieliśmy po raz pierwszy  grupę Orek,  a tej wiosny goniliśmy ponownie cztery szare wieloryby.

 

 Podobny plan płynęcia z prądem i uniknięcia silnych wiatrów po południowych mamy na następny dzień 93 mile morskie, do zarządzanej przez lokalnych Indian, Neah Bay wzdłuż zatoki Juan De Fuca mając przez całą drogę góry Olimpics na południu, grupę pięknych wysp San Juan i kanadyjską  wyspę Vancouver na północy. Wychodzimy o 23:30 wieczorem, mając na uwadze, że jesteśmy dokładnie na linii wielkich kontenerowców, zbiornikowców, i innych statków. Oczywiście już po 1-ej rano trzy ogromne statki wycieczkowe „crusers” wracające z Alaski, nieprawdopodobnie oświetlone, mijają nas niedaleko portu Angeles. Następne 52 mile z fantastycznym EEN wiaterm zaczynamy o 5:20 rano do Uclulet gdzie możemy przejść odprawę graniczną. Tak naprawdę to jest tam budka telefoniczna z automatycznym wybieraniem numeru do kanadyjskiego CG. Początkowe mieszane uczucia co do konieczności odwiedzania Uclulet (budka mogła stać w Bamfield 15 mil wcześniej) odeszły kiedy zobaczyliśmy pierwszą grupę jachtów birączych udział w 950 milowych regatach dokoła wyspy Vancouver. Uclulet i Tofino, następny punkt wypadowy, to jedyne miasta na zachodnim wybrzeżu wyspy posiadające rozsądne połączenie drogowe. Większość zachodnich osad nie ma żadnej drogi. Na południe od Ucluet jest wspaniały archipelag małych wysepek i wielokilomwrtowy fiord Alberni w zatoce Barkley, które odwiedzimy w drodze powrotnej.  Przeskok do Tofino to tylko 29 mile i przy nieco ponad metrowych falach Pacyficu, pełnym słońcu i wietrze od rufy nie można mieć lepszych wrażeń wpatrując się w zalesione góry tej potężnej wyspy.

 

Piątego dnia naszych wakacji kończymy definitywnie z miejscowymi portami i płyniemy do zachodniej zatoki Pine na kotwicę. Wysłuchanie porannej prognozy pogody odpowiedziało na pytanie „co dalej” Wiatry o sile przekraczającej 8-stopni w skali Beauforta od punktu Estevan do przylądka Beale zatrzymają nas na następny dzień. Co prawda jesteśmy bardzo dobrze osłonięci od północnych wiatrów, ale o ile nastąpi zmiana kierunku na południe, wiatr spadowy z sąsiedniej góry może być nieprzyjemny. Przygotowaliśmy drugą kotwicę i wskakujemy na naszą dmuchaną łódke by pofotografować niedzwiedzie, które wyczuły niską wodę i zjadają cokolwiek mogą znaleść w przybrzeżnych muszlach.

 

30-go czerwca przy ciągle silnych wiatrach żeglując pod wiatr poprzez zatoke Shelter i wlot Sydney. Płyniemy do miejsca naszych wielokrotnych wypraw ciepłych źródeł na północ od punktu Sharp. Wielokilometrowa drewniana ścieżka w parku zarośniętym przez wszechobecne mchy, do źródeł wpływających do skalistej zatoki to punkt kulminacyjny wielu turystów. Tylko łodzią, jak my, lub samolotem lądującym na wodzie można tu dotrzeć i pomoczć się, co ty bedziemy ukrywać, w mocno podgotowanym siarko-wodorze.  Wzmocnieni ponowną kąpielą jak z najlepszego kurortu  następnego poranka, płyniemy całkowicie na silniku do długiej, z ukrytym wejściem, zatoki Bacchanute. Droga nie jest taka daleka ale wystarczająca na tyle, że nie będziemy musieli uruchamiać naszego genratora do podładowania baterii. Lekki deszcz nie zatrzymuje nas przed wielogodzinnym wiosłowaniem po całej zatoce i podziwianiem przyrody tej nad i podwodnej.

 

Nieco na południe kotwiczymy w zatoce bez nazwy na oficjalnych kanadyjskich mapach. Jedni z najbardziej znanych wsółczesnych badaczy wód od Olimpi do połowy Alaski, Renne and Don Daglassowie (wiele informacji można znaleść na naszej stronie internetowej), nazwali tę zatokę „Frendly Delphine” i naprawdę jest ona wyjątkowo przyjazna jak na wiatry panujące dookoła nas. Możliwości zwiedzania nie tylko z wody, ale również po nieistniejących ścieżkach, maleńkich skalnych wysepek zajmują resztę naszego dnia.

 

Po całkowicie niespodziewanej wizycie kanadyjskich "oficjeli" na naszym jachcie, sprawdzających nie tylko stan wyposażenia ratunkowego, ale i paszporty, dokumenty ubezpieczeniowe itp., płyniemy poprzez kanał Millera do punktu Yates. Kanał Brabant jest tylko częściowo osłonięty od bardzo silnych wiatrów zachodnich przez niskie wyspy. Nawigacja pomiędzy nimi i mieliznami dobrze oznakowanymi przez boje, do przesmyku Calmus wymaga dodatkowej uwagi. Nareszcie w kanale Maurus jesteśmy na tyle osłonięci, że możmy cieszyć się pełnią słońca.  Ponowny postój w Tofino to szybkie odświeżenie zapasów, pranie, nieco cywilizacji. Robimy to, bo w naszym planie będą tylko dwa postoje w portach, jutro przeskok do naszych dawno nie odwiedzanych wysp Pinkerton w zatoce Barkley.

 

Wyjście o 7-maj, 39 mil morskich, wyjątkowo widoczne przejście ciepłego frontu i kotwiczymy w pełnym upale aby jak najszybciej sprawdzić czy „gwarantowane” miejsce poprzednio sprawdzone jest jak zwykle odwiedzne przez czarne niedźwiedzie.  Rozczrowanie, próbujemy po zachodzie słońca, nic. Następnego rana woda jast tak niska, że zostały nareszcie zaproszone na małżowe śniadanie. Całe szczęscie, że nie odkryły jeszcze nowopostawionej i tylko sporadycznie kontorlowanej farmy małży w następnej zatoce.

 

Wyjątkowo przyjemny maleńki port klubu jachtowego Alberni w przejsciu Roberts, jest atrakcją nie tylko z powodu świeżej wody i ciepłego prysznica, ale również wyjątkowo malowniczych ścieżek przecinających tę wyspę z widokami na kanały Imerial Eagle i Loudoun z dużą grupą wysp Broken pomiędzy nimi.  Mamy tylko „żabi”  skok do Bamfield, gdzie kolejną atrakcją nie tylko jest wspaniała plaża Brady, ale to odosobnione miejsce ma znaki przed domkami nazwane przez długoletnich mieszkaniców „Witamy w Raju”. Może mają rację! Nasze przejście przez bardzo wąską cieśninę przy wyspie Fleming zostało jednak zatrzymane przez przepływającą sarnę, której daliśmy pierwszeństwo drogi.

 

Mimo braku słońca, co jest widoczne na naszych zdjęciach, nie dajemy za wygraną i godzinami błądzimy do skrajach plaży Brady. Wyskok na obiad i kawę do wyjątkowo luksusowego ośrodka dla wędkarzy na końcu zatoki Eagle to również uczta widokowa. Dla potencjalnych i chętnych wędkarzy możemy potwierdzić, że ten ośrodek cieszy się dobrą renomą wielu zodowolonych i ciężko obładowanych halibutem i łososiem uczestników. Ale teraz już czas na przygotowania do jutrzejszego ponad 102 mile długiego przeskoku do portu Angeles.

 

8-go lipca wypływamy o 4:10 rano. Przejście przylądka Beale odbyło się bez wielu niespodzianek, niedaleko punktu Pachena wpadamy w gestą mgłę i nasza widoczność spada poniżej jednej mili. Przypominamy sobie czytane historie tego właśnie odcinka wody nazwanego w drugiej połowie osiemnastego wieku „Cmentarzem Pacyficu”. Płynące z Kaliforni statki, włączając również w to ówczesną marynarkę wojenną, nie majac dobrej widoczności wpadały dziesiątkami na skały wyspy Vancouver, tracąc większość lub wszystkich na pokładzie. Dla nas osobiście to właśnie miejsce jest pamiątką ponad 3 metrowych fal i potężnej burzy w czasie powrotu z okrążania wyspy w 2003 roku. Tuż przed południem wiatr rośnie od 25 do 30 węzłów z zachodu a więc od rufy. Zmniejszamy żagle i pędzimy do celu po kanadyjskiej stronie kanału. Ostatecznie o 19:40 dopływamy do portu Angeles gdzie czekamy na odprawę graniczną i zasłużony wypoczynek.

 

Mimo, że nasze wakacje to tylko jeszcze jeden pobyt na kotwicy w porcie Ludlow jednak następne 60 mil to widoki przesączone górami w pełni słońca. Stado baraszkujących delfinów 20 mil od naszego portu w Everett dodało ostatecznego uroku i rozwinęło wodze fantazji na następne wyprawy. Nie dziwię się tym spodkanym miłośnikom tego miejsca, którzy pływają miesiącami przez wiele lat mimo 86-ciu lat. Autentycznie spodkaliśmy takich żeglarzy.

 

Nieco uwag technicznych

 

Podstawą do planowania wypraw na wodach „Pacific Northwest” jest czas jaki można przeznaczyć i doświadczenie żeglarskie, a szczególnie znajomość prądów pływowych i nawigacji. GPS jest bardzo pomocny, ale to nie wszystko, nie wszytke wody kanadyjskiej BC są dostatecznie oznakowane na oficjalnych mapach morskich!

 

Niesamowita długość tutejszego wybrzeża to pierwszy czynnink planowania wyprawy: jeden tydzień to wypad po zalewie Puget  i na wyspy Sun Juan, ponad dwa do trzech tygodni to wyskok do zatoki Princes Luisa lub zalewu Desolation. Cztery tygodnie to najkrótszy czas na opłynięcie wyspy Vancouver, sześć i ponad to Wyspy Quein Charelts i Alaska. Jak wspomniałem, spotykamy wielu zakochanych w tych okolicach żeglarzy całego świata spędzających po sześć miesięcy każdego roku na wodach połodniowej Alaski. Zaopatrzenie wszelkiego rodzaju jest bardzo dobre do północnego konica wyspy Vancouver. Dalsze wyprawy wymagają nie tylko dobrego planowania i dni rezerwowych na powrót. Czesto latem można spodkać wiatry o prędkośći ponad 34 a nawet 65 węzłów (8 i ponad w skali Beaufort) co przy przeciwnym prądzie do wiatru powoduje wyjątkowo stromą falę i konieczność odczekania na lepsze warunki. Przy tego typu planach (przykład podobnego planu można znaleźć na naszej stronie internetowej) paliwo i  woda  pitna to pierwszy czynnink.

 

Wspominałem znajomość prądów pływowych jako podstawową wiedzę przy planowaniu wypraw. Prądy na cieśninach takich jak Seymour Nerrows lub Seachel Rapids przekraczają 16 węzłów (jedne z najsilniejszych na świecie) i moga być przekraczane tylko w czasie zmiany pływów, który może trwać 15 minut. Posiadanie oficjalnych tablic pływowych to po prostu pdstawowe wymaganie. Wielokrotnie dane z nowych wersji GPS-u pomagają w ustalaniu kierunku i siły prądu. Często jednak były one niedokładne i wymagały sprawdzenia z danymi tablic. Przy stawaniu na kotwicy uwzględnianie pływów od 3 do 8-iu metrów to dodatkowy czynnink planowania. Wiele razy widoczny jest brak doświadczenia i przezorności,  co przy wzrastającym wietrze/prądzie powoduje nieoczekiwane emocje jak przykładowo nocne wyrzucenia na skały. Ilość chętnych na wodach wysp Golf w Kanadzie powoduje konieczność używania lin rufowych doczepionych do brzegu by ograniczyć krążenie na kotwicy. Technika ta jest również niezawodna przy kotwiczeniu w bardzo głębokich i stromych fiordach.

 

Pogoda latem to ponad 21 – 30 stopni C w dzień i nieco ponad 15 w nocy. Wiatry w tej samej porze  przeważnie z północnego-zachodu o sile 15 węzłów pomagają w planowaniu przepływania wiekszej wody. Całkowicie niezbędne jest słuchanie kilka razy dziennie prognozy pogody US i kanadyjskiego CG emitowanej na falach VHF dla prawie setki różnych miejc włączajac Alaskę.

 

Niestety opisanie wielu innych wypraw i możliwości żeglowania nie jest możliwe w jednym krótkim artykule. Życzę wszystkim wiele przygód i wypraw w ten zakątek Świata,

 

Piotr Okoński

 

Posted in Uncategorized | Leave a comment

Recommended References

Recommended References for Puget Sound and BC Canada Boaters

1.       Waggoner Cruising Guide 2008 o latest by Robert Hale

2.       Best Anchorages of the Inside Passage by Anne Vipond and William Kelly

3.       Cruising the Secret Coast by Jennifer and James Hamilton

4.       Exploring the North Coast of British Columbia by Don Douglass & Reanne Hemingway-Douglass

5.       Vancouver Island’s West Coast by Don Douglass & Reanne Hemingway-Douglass

6.       North of Desolation Sound by Peter

 

Tables and additional publications

1.       Tides, Currents & Charts, Olympia, WA to Prince Rupert, BC – published bu Ports and Passes

2.       Current Atlas, Juan de Fuca Strait, Strait of Georgia published by Fisheries and Oceans Canada (needs Currents Atlas Table for each year)

3.       Local Knowledge a Skipper’s Reference, Tacoma to Ketchikan by Kevin Monaham

4.       Living with Weather, Along the British Columbia Coast by Owen S. Lange

5.        

Links

http://www.gonorthwest.com/Washington/puget/Puget_Sound.htm

http://www.parks.wa.gov/boating/wambe.asp

http://www.insidepassagenews.com/

http://www.alaskatravel.com/parks/

http://www.britishcolumbia.com/Parks/?ID=547

Posted in Uncategorized | Leave a comment

Vacation 2007 Plan

Trip Day

 

Day

From

To

 

Log [Nm]

Tlog [Nm]

1

S

23-Jun

Everett

Port Townsend

M

32

 

2

S

24-Jun

Port Townsend

Port Angeles

M

54

86

3

M

25-Jun

Port Angeles

Neah Bay

M

54

140

4

T

26-Jun

Neah Bay

Bamfield

M

36

176

5

W

27-Jun

Bamfield

Port Alberni Yacht Club

A

6

182

6

T

28-Jun

Port Alberni Yacht Club

Pinkerton Islands

A

6

188

7

F

29-Jun

Pinkerton Islands

Joes Bay(Turtle Is.)

A

8

196

8

S

30-Jun

Joes Bay(Turtle Is.)

Effingham Bay

A

7

203

9

S

1-Jul

Effingham Bay

Ucluelet

B

25

228

10

M

2-Jul

Ucluelet

Toffino

M

26

254

11

T

3-Jul

Toffino

Friendly Dolphin Cove

A

18

272

12

W

4-Jul

Friendly Dolphin Cove

Hot Springs

A

14

286

13

T

5-Jul

Hot Springs

Bacchante Bay

A

17

303

14

F

6-Jul

Bacchante Bay

Quait Bay

A

20

323

15

S

7-Jul

Quait Bay

Tofino

M

8

331

16

S

8-Jul

Toffino

East Cove Benson Is.

A

32

363

17

M

9-Jul

East Cove Benson Is.

Bamfield

M

22

385

18

T

10-Jul

Bamfield

Port Renfrew

A

42

427

19

W

11-Jul

Port Renfrew

Victoria

M

52

479

20

T

12-Jul

Victoria

Port Townsend

M

33

512

21

F

13-Jul

Port Townsend

Everett

M

32

544

22

S

14-Jul

spare

 

 

 

 

23

S

15-Jul

spare

 

 

 

 
Posted in Uncategorized | Leave a comment

Last Days of Trip

Part 4
 

Day (2006)

Duration

Mileage

From

To

Time Start

Time End

23-Jul

5:40

20.7

Bedwell Harbor

Friday Harbor

0750

1330

24-Jul

9:52

41.7

Friday Harbor

Oak Harbor

0601

1553

25-Jul

5:25

27.2

Oak Harbor

Everett

0950

1515

 
 
Posted in Hobbies | Leave a comment

More Day by Day in numbers

Part 3
 

Day (2006)

Duration

Mileage

From

To

Time Start

Time End

10-Jul

19:30

121.1

Bag Harbor

Meyer’s Cove

0600

0130

11-Jul

0:00

0.0

Meyer’s Cove

Meyer’s Cove

0000

0000

12-Jul

12:12

62.7

Meyer’s Cove

Shearwater Resort

0855

2107

13-Jul

0:00

0.0

Shearwater Resort

Shearwater Resort

0000

0000

14-Jul

9:40

56.8

Shearwater Resort

Fury Cove

0720

1700

15-Jul

9:00

56.2

Fury Cove

Port Hardy

0550

1450

16-Jul

10:26

71.2

Port Hardy

Port Neville

0535

1601

17-Jul

0:00

0.0

Port Neville

Port Neville

0000

0000

18-Jul

7:08

46.6

Port Neville

Campbell River

0552

1300

19-Jul

5:55

34.6

Campbell River

Comox

0930

1525

20-Jul

13:25

54.9

Comox

Nanaimo

0620

1945

21-Jul

0:00

0.0

Nanaimo

Nanaimo

0000

0000

Posted in Uncategorized | Leave a comment

Queen Charlottes Islands Day by Day in Numbers Part 2

Next 12 days (due to the blog limitations)
 

Day (2006)

Duration

Mileage

From

To

Time Start

Time End

28-Jun

12:30

76.4

Annie’s Inlet

Sandspit Harbor

0403

1633

29-Jun

0:00

0.0

Sandspit Harbor

Sandspit Harbor

0000

0000

30-Jun

0:00

0.0

Sandspit Harbor

Sandspit Harbor

0000

0000

1-Jul

9:12

43.7

Sandspit Harbor

Thurston Harbor

0555

1507

2-Jul

4:28

17.0

Thurston Harbor

Crescent Inlet

0930

1358

3-Jul

1:26

7.8

Crescent Inlet

Echo Harbor

0858

1024

4-Jul

8:25

26.4

Echo Harbor

Murchison Island

0515

1340

5-Jul

2:28

12.3

Murchison Island

Haswell Bay

0905

1133

6-Jul

3:53

14.3

Haswell Bay

Section Cove

0916

1309

7-Jul

3:25

21.0

Section Cove

Hoya Bay

0815

1140

8-Jul

0:00

0.0

Hoya Bay

Hoya Bay

0000

0000

9-Jul

5:05

38.2

Hoya Bay

Bag Harbor

0810

1315

Posted in Hobbies | Leave a comment

Queen Charlottes Islands Day by Day in Numbers

The table below lists every day starting and ending time, duration and mileage for the specific day, from and to destinations.

Day (2006)

Duration

Mileage

From

To

Time Start

Time End

16-Jun

4:05

27.6

Everett

Oak Harbor

1805

2210

17-Jun

14:15

57.9

Oak Harbor

Bedwell Harbor

0525

1940

18-Jun

9:40

61.7

Bedwell Harbor

Secret Cove

0530

1510

19-Jun

10:44

72.0

Secret Cove

Squirel Cove

0541

1625

20-Jun

8:25

53.2

Squire Cove

Forward Harbor

0845

1710

21-Jun

12:55

78.3

Forward Harbor

Port Hardy

0415

1710

22-Jun

8:57

59.2

Port Hardy

Fury Cove

0617

1514

23-Jun

9:36

59.0

Fury Cove

Shearwater Resort

0649

1625

24-Jun

9:21

59.7

Shearwater Resort

Alexander Inlet

0715

1636

25-Jun

10:22

61.9

Alexander Inlet

Weinburg Inlet

0419

1441

26-Jun

9:49

55.7

Weinburg Inlet

Larson Harbor

0516

1505

27-Jun

2:26

17.6

Larson Harbor

Annie’s Inlet

0803

1029

Posted in Hobbies | Leave a comment

Queen Charlottes Islands Trip in Numbers

While we searched for information while preparing our voyage to the Queen Charlottes Islands BC, Canada, we searched not only for beautiful descriptions of the many impressive locations but also, precise facts which we could trust to guide us safely on our trip. Unfortunately there was not much data that would surface and so for now we presented them in numbers (as listed below). We allowed ourselves six weeks which we considered a very limited time frame to complete this plan, never the less we developed a very realistic plan. First is the crew: Aleksandra my wife and a long time sailor, Angelique my teen daughter, Peter myself skipper and a sailor since I was nine years old, and Anakin our cat. Most of our experience as a crew was developed in the Puget Sound and BC waters. We circumnavigated Vancouver Island twice on our Hunter 306. This time we adventured on our Hunter 36, first tested on Desolation Sound in the summer of 2005.

As we promised let us start with some numbers. Hopefully this information may help anyone considering planning in similar conditions.

·         Total distance of this trip from Everett  to Everett:  1560 Nm

·         Min day sailing/motoring:  1 hr 26 min

·         Max day sailing/motoring:  19 hrs 30 min

·         Average sailing/motoring per day:  8 hrs 34 min

·         Total time sailing/motoring:  283 hrs

·         Min distance in one day:  7.8 Nm

·         Max distance in one day:  121.1 Nm

·         Average distance in one day:  47.3 Nm

·         Days to reached Queen Charlotte Islands:  10.5

·         Total diesel used (yes it was lots of motoring to get on time): 166 gallons

·         Number of days without any resupply in Queen Charlottes Islands (one point of fresh water was available):  12

·         Number of other boats seen in the QC park: two local and two from outside

Posted in Hobbies | Leave a comment